Campus Ross spodnie deszczowe

Campus Ross spodnie deszczowe czyli coś czego szukałem od dłuższego czasu. Interesowały mnie takie spodnie, które byłyby w stanie ochronić mnie przed deszczem i błotem. Początkowo myślałem głównie o jesieni, ale lato 2009 nie było zbyt łaskawe pod tym względem a ciągłe jazdy w deszczu nie należały do najprzyjemniejszych. Już na samym początku szukania natrafiłem na spory problem ponieważ okazało się, że dedykowanych spodni na rower nie jest zbyt dużo a jeżeli już są jakieś z dobrymi opiniami (np Endura) to są zbyt drogie i najczyściej nie do zmierzenia na miejscu.

Szukanie nie było zabawne

Najpierw skierowałem się do Accenta a konkretnie modelu Verano. Udało mi się dopaść jedną sztukę i po zmierzeniu mam takie uwagi: spodnie mają bardzo dobry krój i to by było na tyle. Dla mnie były za małe ze względu na zaniżoną i dziwną rozmiarówkę, materiał taki… tanio wyglądający, żadnej informacji o oddychalności etc, ale najgorsze jest to, że chcieli za nie 190 PLN a spodnie są uszyte na odwal się. Poprute paski, wystające nitki etc. Porażka. NIGDY bym nie zapłacił tyle ile chce Velo. Verano odpadły od razu.

Następny przystanek decathlon: wersja tania czyli cerata to koszt ok 70 PLN. Wersja ciekawa ~ 260 PLN. Żadne ze spodni nie są dedykowane stricte na rower. Z tym sklepem jest jeden poważny problem: nigdy nie wiadomo kiedy ich produkty są naprawdę dobre (zdarza się) a kiedy jest to totalny badziew. Szkoda mi było ryzykować 260 PLN żeby się o tym przekonać.

Wróciłem do domu zrezygnowany ale coś mi świtało, że campus miał jakieś spodnie i zacząłem szukać. Model nazywa się ROSS i kosztował mnie (09/2009) 99 PLN. Kupiłem ponieważ: 1) zmieściłem się w nie bez problemu, 2) są dobrze uszyte i pasują na rower a sam producent zalicza je do grupy ubrań „na deszcz”. Niestety nie posiadają odpinanych nogawek, ale dałem sobie z tym spokój po całym dniu szukania. Materiał to Vaportex Basic (info na stronie campusa) Jestem prze szczęśliwy, że w końcu się udało bo już zaczynałem tracić nadzieję. Idealnie byłoby kupić spodnie deszczowe dedykowane na rower (model Creek) ale takowych nie było. No cóż naprawię to następnym razem :)

Krój

Spodnie są luźne, ale nie pomponiaste. Nogawki przy kostkach mają rzepy oraz ściągacz co by się wkręcały w korbę. Rozwiązaniem problemu „chłodu pod osłoną” w zimne dni są cienkie spodnie pod spód. O ile w accencie mogłem zapomnieć o tym, żeby coś jeszcze upchnąć to w rossie nie ma tego problemu a ponieważ tak jak każdy produkt typu „na wierzch” są raczej zimne w dotyku jest to istotna kwestia. Jakość wykonania ok, nie zauważyłem żadnych ordynarnych niedoróbek.

Mając bardzo dobre doświadczenia z windstoperem liczę na to, że nie zawiodę się na tych spodniach. Następny model w kolekcji jest sporo droży ale materiał ma dużo lepsze parametry. Bez względu na to jakie będą moje wrażenia z użytkowania tych spodni to 99 PLN jest dużo lepszą ceną niż 190 PLN i przynajmniej wiem, że jedna firma robi coś co na mnie pasuje.

Spodnie zostały potraktowane impregnatem, ale i bez tego wykazały bardzo dobre właściwości odpychające ciecze.

Aktualizacja 15/11/2009

W końcu miałem okazję porządnie sprawdzić spodnie w czasie jazdy w deszczu. Padało od samego początku non stop, temp. w okolicach 5* C. Test trwał ~ 2,5 ciągłej jazdy – miasto i las. Przez większość czasu przez kałuże i bez omijania błota. Spodnie nie przemiękły i nie zmarzłem. Oczywiście uczucie chłodu (w kontakcie z materiałem) występuje, ale nic mi się nie stało a jeździłem w krótkich spodniach pod spodem. Przy ujemnych temp. trzeba będzie założyć długie cienkie spodnie i gotowe.

Póki co jest za wcześnie mówić o wytrzymałości tych spodni jednak nie wydaje się aby coś się miało zmienić w tym temacie. Jako wadę postrzegam zbyt małą możliwość zwężenie nogawek za pomocą rzepów, ale należy pamiętać że to nie są spodnie rowerowe. Rozwiązaniem tej kwestii jest opaska odblaskowa na kostkę, którą i tak zawsze zakładam. Jest to pewnego rodzaju utrudnienie ale przy tej cenie i tym co oferują te spodnie dla mnie to nie jest problem nad którym warto się rozwodzić.

Vaporex bardzo szybko wysycha i spodnie są błyskawicznie suche. Fajne jest to, że nie mają tendencji do trzymania brudu, wystarczy dotknąć i piach po prostu odpada. Niby nic a jednak przydatna cecha w czasie czyszczenia.

Na chwilę obecną polecam te spodnie, są naprawdę dobre a cena jest nieporównywalna z niczym innym na rynku

Aktualizacja 04/10/2011

Ross umarł śmiercią tragiczną – porwał się materiał, który bezpośrednio dotykał siodła. Szkoda bo były całkiem fajne jednak trwałość była zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Jakość materiału
Jakość wykonania
Woda/błoto odporność
Trwałość
Współczynnik czadu
Cena
Average

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

Avatar photo

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Podziel się swoją opinią