Deore RD-M510

Deore RD-M510

Deore RD-M510 to mega BADZIEW! Jest to kolejny dziadowski komponent, który w przebłysku ciemnoty kupiłem razem z https://www.endurorider.pl/krosser-panic-hardtail/. Deore po prostu napier…nicza o ramę przy KAŻDEJ możliwości bo inaczej się tego nie da określić. Jest to tak denerwujące, że aż dekoncentruje w czasie jazdy!

Jedynym rozwiązaniem jest oklejanie ramy czymś co wytłumi hałas. Przerzutka bardzo szybko nałapała luzów, ale w obecnej konfiguracji z nexusem jest to nieistotne. Zmiana biegów pod obciążeniem jest możliwa i nawet się to udaje, ale do XT w żaden sposób nie ma porównania. Szczerze mówiąc lepiej kupić Alivio albo XT niż Deore RD-M510 bo jest to model, który oferuje jakość niskich grup w cenie z grup które powinny już działać przyzwoicie.

Wyjątkowo nieudane dziadostwo.

Jakość wykonania
Jakość materiału
Trwałość
Współczynnik czadu
Cena
Average

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

Avatar photo

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

2 komentarzy do “Deore RD-M510”

  1. Salsa

    Korzystam z tej przerzutki od 2002 roku czasem nawet 12 godz dziennie i choćby przy kilogramowej warstwie błota nawet raz nie miałem z nią żadnego problemu. Po 20 latach użytkowania nie ma nawet grama luzu. Prawie wszystko w rowerze poszło już do wymiany, przerzutka zostaje. Święty graal części rowerowych. Przykro mi słyszeć, że trafiły się jakieś wadliwe egzemplarze. Pozdrawiam :P

    1. Avatar photokamil/Endurorider.pl

      Ktoś musiał trafić na felerną sztukę – nie ma siły ;D

Podziel się swoją opinią