Firma SNG pojawiła się na rynku za sprawą pancerzy i innych głupotek. W tym roku tj: 2009 nastąpił wyrzut klocków hamulcowych. Z racji zgonu moich żywicznych Shimano i bardzo atrakcyjnej ceny 45 PLN za dwa koła (08/2009) kupiłem SNG.
Porównując je z Shimano stawiam, iż jest to wyrób żywiczny więc jeżeli dalej będzie tak, że każdą jazdę będę kończył w ulewie to długiego życia im nie wróżę. Wstępne jazdy pokazują iż klocki nie odbiegają od żywicznych shimano.
Dla porównania metalowe Shimano z lewej a SNG z prawej.

Tarcie
Trwałość
Odporność na temp.
Głośność
Współczynnik czadu
Cena
