RST Hikari TL

Hikari Tl kupiłem ponieważ po wybiciu barku jasne było iż nie mogę jeździć na ramie aluminiowej ze sztywnym widelcem. Ten model RST, ma plastikowe ślizgi co jest rozwiązaniem kompletnie dziadowskim, początkowo problematycznym (dobór smaru) i ogólnie niezbyt przemyślanym (no ale to akurat znak czasów w których go kupowałem) Plastikowe ślizgi nie chcą pracować na innym smarze niż RST, który to smar na ujemnych temperaturach tężeje na kość i powoduje całkowitą blokadę skoku.

Przekonałem sie o tym parę razy w zimę… Rzecz jasna amor ma skok 63mm (realnie około 50 mm) i zero tłumienia, jednak na Mazowsze, w myśl zasady “byle się coś uginało” może być. Kiedyś uderzyłem przednim kołem w krawężnik i nagle zobaczyłem mostek 4 cm od nosa, amor oddał natychmiast gwałtowne uderzenie. Folie naokoło osłon gumowych (shock boots) były tam dlatego, ze owe osłony w żaden sposób nie chroniły amora w czasie większego deszczu… Są one luźno spasowane i do tego przepuszczają wodę do środka co równa się temu, że amor “staje” i trzeba go serwisować. Z drugiej strony hikari jest banalnie prosty w budowie, jeszcze łatwiejszy w serwisowaniu a do tego był niskim widelcem co mi osobiście bardzo odpowiadało z ramą accenta. Nowy kosztował ok ~380 PLN i nie było nic tańszego co prezentowałoby jakiś sensowny poziom. A, ten egzemplarz jeździł na sprężynach od RS’a.

Z zalet należy wspomnieć o rozkręcanej koronie co umożliwia stosowanie rur 1″ oraz 1/1/8″ oraz można rozkręcić widelec dosłownie na części pierwsze, których i tak nie ma zbyt dużo.

Jeżeli ktoś miałby ochotę zakupić taki wideł to może się spodziewać totalnie prymitywnego widelca, który jest bardzo wiotki, nie posiada mocowania hamulca tarczowego oraz jest w ogóle nie odporny na warunki klimatu umiarkowanego.

Na szczęście rynek w tej chwili oferuje dziesięć razy tyle za cenę tego widelca.

Jakość wykonania
Sztywność (widelce)
Ilość regulacji
Wydajność tłumienia
Skok
Łatwość ustawienia
Łatwość serwisowania
Współczynnik czadu
Cena
Średnia

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze czytanie oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close