Zwracam wadliwą korbę Racework Aliexpress

Niestety, ale trafiłem wadliwą korbę Racework na Aliexpress. Jest to dokładnie ten sam model co tutaj: https://www.endurorider.pl/korba-ht2-z-aliexpress/ Uwaga: pierwszy egzemplarz ma się dobrze i nic złego się z nim nie dzieje!

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

14 komentarzy do “Zwracam wadliwą korbę Racework Aliexpress”

  1. Tomek

    Kupilem korbę v-claw prowheela. Potrzebowałem jeden zestaw „na zapas”, bo na rynku trudno o korby 2 rzędowe – wersje pod boost można kupić, zwykłe nie.
    Korba przyszła, wziąłem pakiet z suportem i blatem NW, który mogę użyć w rowerze klienta.
    Chińczycy sprzedają je pod wersje 1x, mimo że jest pod 3. Okazało się że otwory pod śruby małej tarczy są niewywiercone na środku. Korba ta raczej nie miała być tak użyta ale wkurza to że można nie zadbać o ten drobiazg. Otworzyłem spór transakcyjny, zrobiłem zdjęcia, opisałem przypadłość, domagaĺem się 75 zł zwrotu.
    To był test na ile poważnie traktują klienta.
    Chińczyk odpisał że się konsultował i wg niego to nie jest problem. Ale wg mnie jest.
    Stwierdzili że jak mam focha to mogę odesłać.
    Propozycji refunda nie przyjęli.
    No to czekam na interwencję Ali. Poprosili o dalsze zdjęcia, wysłałem. Podjęli decyzję o zwrocie domaganej kwoty.
    Sprzedwca (prowheel, sklep producenta), stwierdził że oni są na rynku od 1992 roku. To ja im że 30 lat na rynku nie jest równoznaczne z produkowaniem jakościowych rzeczy. I ze bylem zainteresowany potencjalnie kupnem większej ilości (bo byłem), ale w takiej sytuacji nie jestem. Kolejne odpowiedzi w duchu ale o co chodzi.
    A potem szok, przepraszają za moje rozczarowujące doświadczenie.
    Ciężko zrozumieć o co im chodziło ostatecznie….

    1. kamil/Endurorider.pl

      Ja nakręciłem film, bo oni dopuszczają również taką możliwość więc ochoczo z niej skorzystałem. Sprzedawcy na ali to nie są święci tylko handlarze ze wszystkimi przypadłościami, czytaj wadami, gatunku ludzkiego czyli rżnięcie głupa to samego końca to standard :> To co jest na korzyść ali, to załatwianie sporów bo póki co mechanizm działa dobrze i udaje się załatwić sprawę na korzyść kupującego.

      Znam prowheela od lat, ale przede wszystkim z badziowiozy choć coś tam niby lepszego też próbowali sprzedawać pod własną marką. Niestety sytuacje takie jak opisałem u siebie nie należą do rzadkości i trzeba brać na to poprawkę. U mnie na 3 sztuki dwie były ok. Opinie o sklepie są ważne, ale nie można ich brać za pewnik polubownego załatwienia sprawy w przypadku reklamacji. Oni wolą żebyś odesłał bo to ich kosztuje znacznie mniej niż Twoje 75 zeta zwrotu :)

      Do własnych potrzeb szukam tego co mi najbardziej pasuje w danej chwili i nie patrzę na markę. W przypadku korby, której chcę używać jako 2x pisałem do sprzedawcy z taką informację i wyraźnie powiedziałem, że otwory muszą być prawidłowo nawiercone bo inaczej będzie spór i zwrot. Szczerze wątpię aby oni się przejmowali takimi wiadomościami, ale gdyby rzeczywiście był spór to jest to kolejny dowód w sprawie.

      1. Tomek

        Na Ali zaopatruje się od trzech lat, w sumie kilkaset (500-600? – nie wiem czy są jakieś statystyki) razy. Z tego 3 sytuacje w których wniosek o refanda nie spotkał się z sensowną reakcją. Powerbank który się rozładowywał, spór zamknęli. Wujowy hebel Meroca, chciałem zwrot całości, zaoferował mi zniżkę na kupno kolejnego (Nie dla mnie). Teraz ten spór, ale wynik ostateczny zgodny z moim roszczeniem.
        Kupuję z założeniem że w razie problemu będę stratny. Raczej unikam kupowania drogich rzeczy (to względne-drogicb). W moim przypadku wszelkie niedoróbki z ich strony są załatwiane praktycznie wzorowo, a te 3 sytuacje to ryzyko zabawy handlu na taką odległość. Kupiłem trochę narzędzi, są bardzo dobre i dają się poniewierać w sposób nieamatorski.

        1. kamil/Endurorider.pl

          No i o to chodzi ;) Niestety tylko w idealnym świecie zawsze wszystko się udaje w 100% :(

  2. Tomasz

    Dziwne że pieprznęli focha.
    Kupiłem na ali setki rzeczy i jeśli wada produktu była ewidentna (jak tu) i do podparcia materiałami foto (jak tu) to dostawałem zwrot kwoty zakupu lub 95-99% tej kwoty.
    Jedyny w 100% kontrowersyjny przypadek miałem z powerbankiem który rozładowywał się szybko ale tu załączenie dowodu było trudne.

    1. kamil/Endurorider.pl

      Przy takim wolumenie produkcji to się zdarza, natomiast koleś od kontroli jakości powinien dostać kopa w jaja. Na szczęście spór na ali sprawę załatwił a ja będę ściągał inną korbą i mam nadzieję, że tym razem będzie RÓWNO :D

      1. Tomasz

        Mam wrażenie że w branży rowerowej kontrola jakości jest abstrakcyjnym pojęciem. I gdyhy to tylko były taniochy za parę pln to rozumiem ale nie jest inaczej przy cenach pięciocyfrowych z trójką-siódemką na pierwszym miejscu. Wniosek jest taki że chyba cena sprzedaży jest z 30 razy wyższa niż cena materiału, wytworzenia, projektu i tej całej reszty skoro opłaca się wypuścić takie fakapy.

        1. kamil/Endurorider.pl

          Niestety tak to wygląda a zwłaszcza przy suportach w karbonowych ramach gdzie mamy wszelkie wersje owali i sporadycznie okręgi. Przebicie na linii producent->dystrybutor->sklep jest takie, że nikt po drodze biedy nie ma.

          W przypadku tej korby oni wyszli z założenia, że ktoś będzie jej używał w konfiguracji 1x i jakoś to będzie. Wcześniejszy egzemplarz był dobry i nic się z nim nie dzieje więc produkt jako taki jest ok, tylko sztuka do dupy się trafiła :(

  3. druciarz

    z własnego doświadczenia odradzam robić manewr ze spawaniem korb; dlaczego? raz że może się to nie spawać (taka korba to odlew, różnie z tym bywa); a jeśli nawet się to uda to 2 – będzie problem z centrycznym ustawieniem zębatki i 3. trzeba jeszcze odpowiednio głęboko i prostopadle nawiercić i mieć gwintownik o odpowiednim skoku i średnicy.

    Znacznie prościej zrobić to w drugą stronę tzn. przesunąć otwory w zębatce (o ile starczy na niej materiału do wybrania);)

    1. kamil/Endurorider.pl

      Jak spawacz jest ogarnięty to otwory w odlewie aluminiowym zaleje.

      Problemy zaczynają się dokładnie tam gdzie napisałeś czyli trzeba zachować płaszczyzny i dobrze nawiercić. Nie ukrywam, że miałem ochotę się pobawić z takim wyzwaniem, ale koniec końców odpuściłem bo pewnie bym się z tym babrał dłużej niż czas przyjścia innej korby ;)

      Te otwory były tak rozstrzelone, że chyba trzeba byłoby ciąć laserem 22T na zamówienie :D

  4. Miczer

    Ale pech, ja oraz mój ziomek zamówiliśmy te korby właśnie do napędu 2x i wszystko jest dobrze nawiercone. No ale niestety chińczyk rzadko patrzy co wysyła. Nie raz prosiłem w wiadomości do zamówienia, żeby wysłali sprawdzony przedmiot, a i tak zdarzały się jakieś niedoróbki. Całe szczęście że spory działają świetnie, ale jednak straconego czasu nigdy nie odzyskasz. Oby druga paczka szybko doszła!

    Ps: Kiedy można spodziewać się testu chińskiego widła? ;)

    1. kamil/Endurorider.pl

      Raz się uda, raz się nie uda ;) Właśnie o ten czas chodzi bo korba miała być ostatnim elementem tego etapu ewolucji Traila 7 a tak znowu musimy czekać.

      Ja swój wkład w test widelca mam, ale czekam żeby właściciel na nim pojeździł bo bardzo mi zależy na opisaniu jego odczuć. Niestety cały czas jest na rehabilitacji po Achillesie zerwanym i choć progres ma to jeszcze na rower będzie musiał poczekać.

      1. Miczer

        Rozumiem, tak więc życzę Bartkowi jak najszybszego powrotu do zdrowia i na rower :D

        Z racji że chcecie przełożyć zębatki ze starej korby przypomniała mi się jedna rzecz. Być może zauważyłeś (lub nie) że większa zębatka, w tej korbie FSA jest na bcd 96, a nie 104 jak Raceworku. Ja zauważyłem to dopiero jak chciałem przełożyć większy blat w swoim trailu, dlatego ostrzegam. :D

        1. kamil/Endurorider.pl

          Dzięki w imieniu Bartka :)

          Dużą kupowałem oddzielnie bo zmieniamy przełożenie więc problemu nie było, ale dzięki za przyszłościowe zwrócenie uwagi :)

Podziel się swoją opinią