Zwracam wadliwą korbę Racework Aliexpress

Niestety, ale trafiłem wadliwą korbę Racework na Aliexpress. Jest to dokładnie ten sam model co tutaj: https://www.endurorider.pl/korba-ht2-z-aliexpress/ Uwaga: pierwszy egzemplarz ma się dobrze i nic złego się z nim nie dzieje!

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

10 komentarzy do “Zwracam wadliwą korbę Racework Aliexpress”

  1. Tomasz

    Dziwne że pieprznęli focha.
    Kupiłem na ali setki rzeczy i jeśli wada produktu była ewidentna (jak tu) i do podparcia materiałami foto (jak tu) to dostawałem zwrot kwoty zakupu lub 95-99% tej kwoty.
    Jedyny w 100% kontrowersyjny przypadek miałem z powerbankiem który rozładowywał się szybko ale tu załączenie dowodu było trudne.

    1. kamil/Endurorider.pl

      Przy takim wolumenie produkcji to się zdarza, natomiast koleś od kontroli jakości powinien dostać kopa w jaja. Na szczęście spór na ali sprawę załatwił a ja będę ściągał inną korbą i mam nadzieję, że tym razem będzie RÓWNO :D

      1. Tomasz

        Mam wrażenie że w branży rowerowej kontrola jakości jest abstrakcyjnym pojęciem. I gdyhy to tylko były taniochy za parę pln to rozumiem ale nie jest inaczej przy cenach pięciocyfrowych z trójką-siódemką na pierwszym miejscu. Wniosek jest taki że chyba cena sprzedaży jest z 30 razy wyższa niż cena materiału, wytworzenia, projektu i tej całej reszty skoro opłaca się wypuścić takie fakapy.

        1. kamil/Endurorider.pl

          Niestety tak to wygląda a zwłaszcza przy suportach w karbonowych ramach gdzie mamy wszelkie wersje owali i sporadycznie okręgi. Przebicie na linii producent->dystrybutor->sklep jest takie, że nikt po drodze biedy nie ma.

          W przypadku tej korby oni wyszli z założenia, że ktoś będzie jej używał w konfiguracji 1x i jakoś to będzie. Wcześniejszy egzemplarz był dobry i nic się z nim nie dzieje więc produkt jako taki jest ok, tylko sztuka do dupy się trafiła :(

  2. druciarz

    z własnego doświadczenia odradzam robić manewr ze spawaniem korb; dlaczego? raz że może się to nie spawać (taka korba to odlew, różnie z tym bywa); a jeśli nawet się to uda to 2 – będzie problem z centrycznym ustawieniem zębatki i 3. trzeba jeszcze odpowiednio głęboko i prostopadle nawiercić i mieć gwintownik o odpowiednim skoku i średnicy.

    Znacznie prościej zrobić to w drugą stronę tzn. przesunąć otwory w zębatce (o ile starczy na niej materiału do wybrania);)

    1. kamil/Endurorider.pl

      Jak spawacz jest ogarnięty to otwory w odlewie aluminiowym zaleje.

      Problemy zaczynają się dokładnie tam gdzie napisałeś czyli trzeba zachować płaszczyzny i dobrze nawiercić. Nie ukrywam, że miałem ochotę się pobawić z takim wyzwaniem, ale koniec końców odpuściłem bo pewnie bym się z tym babrał dłużej niż czas przyjścia innej korby ;)

      Te otwory były tak rozstrzelone, że chyba trzeba byłoby ciąć laserem 22T na zamówienie :D

  3. Miczer

    Ale pech, ja oraz mój ziomek zamówiliśmy te korby właśnie do napędu 2x i wszystko jest dobrze nawiercone. No ale niestety chińczyk rzadko patrzy co wysyła. Nie raz prosiłem w wiadomości do zamówienia, żeby wysłali sprawdzony przedmiot, a i tak zdarzały się jakieś niedoróbki. Całe szczęście że spory działają świetnie, ale jednak straconego czasu nigdy nie odzyskasz. Oby druga paczka szybko doszła!

    Ps: Kiedy można spodziewać się testu chińskiego widła? ;)

    1. kamil/Endurorider.pl

      Raz się uda, raz się nie uda ;) Właśnie o ten czas chodzi bo korba miała być ostatnim elementem tego etapu ewolucji Traila 7 a tak znowu musimy czekać.

      Ja swój wkład w test widelca mam, ale czekam żeby właściciel na nim pojeździł bo bardzo mi zależy na opisaniu jego odczuć. Niestety cały czas jest na rehabilitacji po Achillesie zerwanym i choć progres ma to jeszcze na rower będzie musiał poczekać.

      1. Miczer

        Rozumiem, tak więc życzę Bartkowi jak najszybszego powrotu do zdrowia i na rower :D

        Z racji że chcecie przełożyć zębatki ze starej korby przypomniała mi się jedna rzecz. Być może zauważyłeś (lub nie) że większa zębatka, w tej korbie FSA jest na bcd 96, a nie 104 jak Raceworku. Ja zauważyłem to dopiero jak chciałem przełożyć większy blat w swoim trailu, dlatego ostrzegam. :D

        1. kamil/Endurorider.pl

          Dzięki w imieniu Bartka :)

          Dużą kupowałem oddzielnie bo zmieniamy przełożenie więc problemu nie było, ale dzięki za przyszłościowe zwrócenie uwagi :)

Podziel się swoją opinią