Sierpniówka 2021

Druga połowa lata to…

słońce, upały, widoki i same radości – tak mi się kojarzył sierpień. Aż do 2021 roku kiedy to okazało się, że początek sierpnia to początek jesieni w Beskidach.

Nie tylko w interesach

Tym razem stanąłem na głowie, żeby zabrać na “służbowy” wyjazd rower. Na pierwszy rzut oka brzmi to dziwnie, ale praktycznie wszystkie wyprawy do nowej lokalizacji życiowej były związane tylko i wyłącznie z załatwianiem czegoś. Cała akcja z covidem wywróciła świat do góry nogami powodując opóźnienia i innej soczyste fuckupy po drodze. Kiedyś to wszystko opiszę, ale już teraz powiem że koniec końców udało się i wszelkie niezbędne formalności zostały załatwione. Papiery miałem z głowy.

Cannondale i chiński widelec

Każda osoba, która czyta Endurorider.pl wie o projekcie pt: rower za 2500 PLN czyli https://www.endurorider.pl/cannondale-trail-7/ Trail przeszedł długą drogę od specyfikacji fabrycznej. W chwili publikacji czekam na kolejne części z Ali a to i tak nie będzie jeszcze koniec :) Jedną z kluczowych i najważniejszych zmian była wymiana wyrobu amortyzatoropodobnego XCM na coś innego. Widelec kupiliśmy na Ali. Bartek był nieco podejrzliwy w kwestii jakości czyli pisząc wprost zapytał z czego to jest zrobione skoro kosztuje tak mało. Ja miałem dobre przeczucia w chwili kupna oraz bylem spokojny po rozpakowaniu paczki, ale najlepszym sprawdzianem aby przekonać Bartłomieja do produktu dziwnej marki było wywieźć chińskiego amora w Beskidy. Właśnie dlatego zabrałem ze soba Traila a nie https://www.endurorider.pl/kross-dust/

Oto i on czyli chińczyk w Beskidach.

Widelec będzie dokładnie opisany w oddzielnym tekście natomiast już w tej chwili mogę napisać, że się nie rozpadł, nie połamał ani nie wybuchł. Bartek był zadowolony a ja tym bardziej. Rzecz jasna rower przeszedł jeszcze inne zmiany bo odmówiłem jazdy na pewnych komponentach w Beskidach i zastąpiłem je moimi własnymi częściami.

Beskidy Beskidy Beskidy

Same dobre skojarzenia. Pięknie, cicho i przyjemnie. Liczyłem na to, że w sierpniu będzie lato no ale się przeliczyłem. Generalnie to szalejący klimat dał mi ostro popalić bo, poza wspomnianą, jesienią pogoda była naprawdę dziwna. Rano bździł deszcz, zimno i nieprzyjemnie a o 14 lampa i 25*C 0_O Na szczęście udało się złapać kila słonecznych chwili i cyknąć parę fotek.

Z pozytywnych informacji: nadal można znaleźć nocleg w pokoju z łazienką w granicach 50 PLN tylko, jak zawsze, trzeba nieco poszukać. Pisałem o tym wcześniej, ale się powtórzę: szukajcie małej agroturystyki i tam starajcie się nocować. Jak to zrobić? Na mapie googla zaznaczasz interesujący rejon i potem mocno zbliżasz aż wyskoczą adresy. Dziękuję to wszystko.

Wszystkie blokady w czasie pandemii dały się każdemu we znaki, ale mali gospodarze dostali wyjątkowo w kość bo ludzi nie było i wszelkie duże lokalne imprezy też zostały odwołalne w związku z czym zabrakło “pewniaków” turystycznych. W tym miejscu wypada podkreślić, że nie wszyscy noclegodawcy zareagowali w ten sposób, że od razu podnieśli ceny o 40% więc tym bardziej należy docenić dobry nocleg w dobrej cenie.

Co się zmieniło od przed pandemią

To co się zdecydowanie zmieniło to ceny nieruchomości. Działki w Górach jeszcze nigdy nie były tak drogie jak teraz :( Na szczęście ja miałem kupno ziemi za sobą przed covidem i jestem za to ogromnie wdzięczny opatrzności. Rzecz jasna to się skompensowało horrendalnymi cenami oraz niedostępnością materiałów budowlanych :/

Druga rzecz, która mi się bardzo mocno rzuciła w oczy to fakt, że leśnictwa udostępniły drogi samochodom w celu dojazdu do swoich ośrodków. Kiedyś to by nie przeszło, ale teraz jak najbardziej i dodatkowo te drogi gruntowe zostały mocno poprawione tak aby osobówka sobie dała radę bez problemu. Bylem naprawdę zszokowany, że w miejscu gdzie kiedyś mijało się jeden samochód na tydzień teraz jest 8 na dzień :( No cóż, takie czasy….

Sierpień, ale nie sierpień

Miłym akcentem było fakt, że bociany jeszcze nie odleciały więc trafiłem na początek jesieni…

Widoczki

Najładniejszy dzień

Ostatni dzień okazał się najładniejszy więc znalazłem sobie bardzo urokliwe miejsce i zrobiłem sobie piknik na łące. Niestety jesień było czuć coraz bardziej a objawiało się to tym, że słonecznie wcale nie znaczy ciepło albowiem było słonecznie i chłodno.

Jesienna beskidzka łąka to jest cudowne zjawisko. Zioła pachną, kwiatki jeszcze kwitną, ale już widać, że przyroda łapie tyle słońca ile się da bo dni są coraz krótsze. Dzień był naprawdę ładny, ale typowo październikowy a nie sierpniowy… Beskidy i tak są cudowne ;)

A po powrocie

Czekała na mnie kolejna paczka z Ali, ale tym razem dla Przemka.

To też fajna historia bo dałem się Przemkowi przejechać na Trailu, do którego zdążyłem założyć swoje https://www.endurorider.pl/x-fusion-hilo-sl/ i po 3 minutach dostałem od niego gotówkę do ręki z prośbą “KUP MI COŚ TAKIEGO” :)

DNM jeździ już na Przemkowym Romecie więc za czas jakiś dam znać jak się sprawuje. Nie ukrywam, że sam jestem bardzo ciekawy bo pierwsze wrażenie było zdecydowanie pozytywne.

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

2 komentarzy do “Sierpniówka 2021”

  1. Tomek

    Spoko sztyca, ciekawe jak sie bedzie srawowac. Ja w dwóch rowerach mam Satori Sorata PRO 150mm injestem super zadowolony.
    Dzoszla moja Giyo GS41E, ktorą ostatnio recenzowales i musze przyznac, ze jest super.
    Z zerwisu wrócił takze mój Aion – wymienione górne lagi, ślizgi i tłumik. Dytrybutor odmówił naprawy ale producent w Niemczech stanął na wysokości zadania. Teraz zagwozdka – instalować go do roweru czy kupować Yari albo Pike aby uniknąć powtórki z rozrywki.

    1. kamil/Endurorider.pl

      Sam jestem ciekawy co będzie z tą sztycą. Póki co działa bez problemów. Fajnie, że pompka Ci pasuje :)

      Takie historie jak Twoja z Aionem mnie po prostu rozwalają :/ W cebulandii NIEDASIE a z Reichu przychodzi praktycznie nowy widelec… Jak masz kasę to kupuj coś innego a tego sprzedaj. Jak nie masz ciśnienia na rozpoznawalną markę to zakładaj SRa do roweru – przynajmniej będziesz wiedział jak on pracuje kiedy jest sprawny :)

Podziel się swoją opinią

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze czytanie oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close