Marcówko-kwietniówka 2018

Marcówko-kwietniówka 2018 – walka wiosny z zimą czyli dlaczego warto zabierać ze sobą wszystkie rowery, które zmieszczą się do samochodu. Ostatni raz byłem w Beskidach we wrześniu 2017r. więc kiedy nastał marzec to byłem naprawdę zniecierpliwiony i chciałem jechać gdzieś gdzie jest nierówno, w górę oraz...

Czytaj dalej

Sierpniówko-wrześniówka 2016

Sierpniówko-wrześniówka 2016 w Beskidzie Sądeckim. Ostatnim razem byłem w Beskidzie Sądecki daaaawno temu i choć od tamtej pory się nie widzieliśmy to miałem bardzo dobre wspomnienia z tamtej lokalizacji. Mając to na uwadze postanowiłem tam wrócić. Skończyłem w Krynicy Zdroju. Podstawowe informacji o BS znajdziesz tutaj:...

Czytaj dalej

Październikówko-listopadówka 2015

Paździedrnikówko-listopadówka czyli ostatni wypad w Beskidy w 2015r. Na ten wyjazd naprawdę nie mogłem się doczekać tym bardziej, że przełom października i listopada to ostatni moment na to aby porządnie pojeździć po Górach zanim zacznie się wiecie-co. Właśnie dlatego wróciłem w moje ulubione miejsce. Decyzja okazała...

Czytaj dalej

Październikówko-listopadówka 2014

Październikówko-listopadówka 2014. Z wrześniowego wyjazdu wróciłem z nieodwołalnym postanowieniem: wracam w Beskidy w październiku! Wyjazd w Beskidy to zawsze (powinna być) radość, tyle że z https://endurorider.pl/wrzesniowka-2014/ wróciłem niezadowolony. Pogoda była naprawdę ostra a problem z doborem opon jeszcze zwielokrotnił poczucie przegranej…  Absolutnie nie zamierzałem pozwolić aby...

Czytaj dalej

Beskidy wrzesieniówka 2012

Beskidy wrzesień 2012 czyli idealna pora na odwiedziny w Górach. Jest nadal ciepło, ale nie ma upałów oraz tłumów ludzi. Uważam, że ten miesiąc jest jednym z najlepszych momentów  całym roku aby porządnie się wyjeździć. Poza samą radością wszędzie-jeżdżenia wyjazd był stricte testowy. Wybrałem znajome miejsce...

Czytaj dalej