Jesteś tutaj

Walle Mactronic

Walle Mactronic

Walle Mactronic to jedna z najbardziej wyrazistych tylnych lampek rowerowych, jakie są w sprzedaży. Możesz ją lubić lub nie, ale na pewno nie pozostaniesz wobec niej obojętny.

Kiedy https://endurorider.pl/cateye-omni-3/ zaczęła umierać to postanowiłem, że moją następną lampką będzie ta, która zajęła drugie miejsce w czasie ostatnich wyborów. Mowa o produkcie Polskiej firmy Mactronic. Tak, tak Mactronic to Polska firma! Walle to lampka, która wpisała się na stałe do historii tego typu produktów. Od kiedy tylko pojawiła się na rynku to wszyscy, bez żadnych wyjątków, podnosili kwestię nieprawdopodobnie mocnego światła jakie generują dwie diody.

Prosto z pudełka

dscf1962

dscf1968

dscf1971

dscf1970

dscf1973

dscf1972Specyfikacja techniczna producenta

Bryzgoszczelna:
Czas pracy: Stały – 30 h, Migający – 60 h, Naprzemienny – 60 h
Kod EAN: 5907596106138
Moc światła: 18 lm
Rodzaj : Lampa tylna
Seria: BikePro
Soczewka:
Tryby pracy: 3: stały, migający, naprzemienny
Uchwyt:
Waga: 59 g
Widoczność boczna: 180*
Widoczność w nocy: do 1000 m
Wymiary: 69 x 38 x 32,5 mm
Zasilanie: 2 x AAA
Źródło światła: 2 x 0,5W LED

 Coś dla gryzigramków

dscf1990

dscf1991

dscf1992Ostatnie zdjęcie to waga całości razem z bateriami. CatEye był lżejszy. Skoro już porównujemy to szkoda byłoby nie wrzucić kilku zdjęć na ten temat.dscf1998

dscf1997

dscf1996

dscf1999

Budowa i mocowanie

Walle jest zbudowany w oparciu o dwie diody o mocy 0,5W każda. W celu jak najlepszego świecenia zastosowano różne soczewki: jedna skupia światło a druga rozprasza.

Mocowanie do uchwytu odbywa się za pomocą zatrzasku czyli wsuwamy lampkę aż do chwili kiedy rozlegnie się charakterystyczne klik.

Lampkę uruchamiamy mięsistym włącznikiem, który jest pomiędzy diodami. Teoretycznie miejsce wydaje się być sensowne jednak nie miałbym nic przeciwko aby przycisk był na górze obudowy. W ten sposób byłoby łatwiej włączyć Wallego w czasie jazdy. Kolejna sprawa to fakt, że błoto spod tylnego koła wali centralnie we wspomniany wyżej włącznik i choć do tej pory nic złego się z nim nie stało to myślę, że byłoby lepiej gdyby taka sytuacja nie miała miejsca w ogóle.

Zasilanie odbywa się poprzez dwie baterie AAA czyli małe paluszki. dscf1976Pomiędzy dwiema częściami obudowy jest gumowa uszczelka, która chroni środek przed zabrudzeniami oraz wilgocią.dscf1978Aby rozdzielić lampkę najlepiej użyć monety i jednym zdecydowanym ruchem otworzyć Wallego. Co ciekawe aby go złożyć z powrotem trzeba użyć całkiem konkretnej siły ponieważ wszystko jest ciasno spasowane. Sześć zatrzasków zapobiega samoistnemu rozpadnięciu się naszego światełka.

Aby przymocować Wallego do sztycy Mactronic proponuje nam własną wersję “szybkiego montażu”dscf1981

dscf1984Obejma jest zabezpieczona plastikową śrubą, która z każdym obrotem zaciska ją na sztycy. Patent jest ok, ale chwilę trzeba pokręcić ;)

Producent nie narzuca kierunku montażu więc możemy ustawić lampkę zarówno poziomo jak i pionowo. Ja preferuję pionowo i stąd moja uwaga o włączniku “na górze”. Na środku zatrzasku jest śrubka krzyżakowa, którą należy odkręcić.dscf1985

dscf1986

dscf1987

dscf1988Przy okazji możemy ustawić kąt pod jakim Walle jest ustawiony względem gleby. W przypadku ram amortyzowanych pamiętajcie o uwzględnieniu SAGu!

Jak to świeci?

Zanim odpaliłem tę lampkę po raz pierwszy to wiedziałem, że mocno świeci ale nigdy nie sądziłem, że aż tak mocno. Ilość światła jakie generują te diody po prostu poraża!

Nigdy  pod żadnym pozorem nie wolno patrzeć wprost w diody Wallego!

Deklarowane przez producenta 18lm wystarcza do tego żeby sobie poświecić na czerwono w trybie ciągłym.

Przy teście Omni 3 cervandes napisał: CatEye owszem – jest mocny, przy Mactronicu trawa na poboczu się pali… Na początku rozbawiło mnie to stwierdzenie, ale teraz potwierdzam, że to prawda. Naprawdę jasność oraz siła są potworne i przywodzą na myśl moce generowane w elektrowni atomowej a nie zasilanie z dwóch paluszków po 1,5V każdy.

Mając to na uwadze trzeba koniecznie ustawiać Wallego tak aby nie oślepiać nikogo za sobą. Zwłaszcza w nocy można komuś zrobić bardzo nieprzyjemną niespodziankę a żaden normalny rowerzysta nie ma ochoty na to aby najechał go oślepiony kierowca samochodu.

Wrażenia z użytkowania

Montaż zajmuje chwilę. Nieco irytująca jest konieczność używania śrubokręta do ustawienia kąta świecenia, ale robi się to tak rzadko że nie ma co marudzić.

Lampka żyje cały czas i ma się dobrze pomimo wielu wyjazdów w Beskidy zarówno w sztywnej jak i amortyzowanej ramie. Do środka nie dostało się ani błoto ani woda i za to należy się Wallemu niewątpliwy plus. Również włącznik nie wykazuje żadnych oznak zużycia.

Jedyne miejsce, które okazało się mało odporne to soczewki. W czasie  wycierania błota udało mi się porysować ich powierzchnię. Rzecz jasna rysy nie mają żadnego wpływu na jakość działania, ale pojawia się pytanie o to czy tworzywo nie powinno być nieco twardsze.

Wady

Powiem wprost: nie jest to najprzystojniejsza lampka na rynku. Tak po prawdzie to jest brzydka i wygląda “ciężko”. W tym przypadku nie możemy mówić o lekkim wzornictwie tak jak to było z Omni 3 tylko raczej o dizajnie polegającym na ciosaniu tępą siekierą.dscf3636

dscf3638

dscf3634A teraz będę się czepiał. Poczucie wizualnej ciężkości potwierdza badanie organoleptyczne oraz waga. Tak wiem, że zawsze powtarzam iż ciężar nie jest dla mnie ważny, ale Walle z bateriami wydaje się zbyt ciężki kiedy go biorę do ręki. Tę wadę można zaliczyć na plus jeżeli chcesz w kogoś rzucić czymś twardym – jak trafisz to na pewno go to zaboli.

Niestety Mactronic nie pamięta w jakim trybie był wyłączony więc zawsze musimy przeklikać całą sekwencję od początku a ponieważ ja najbardziej lubię ostatni 3 tryb (wolno migający) to nie będę ukrywał, że działa mi to na nerwy.

Podsumowanie

Mactronic Walle to bardzo mocno świecąca lampka rowerowa powstała w oparciu o filozofię nie gniotsja nie łamiotsja.  Wygląd oraz sposób mocowania są mało wyrafinowane, ale nadrabiają to trwałością oraz odporności na warunki pogodowe. Mocowanie lampki jest bardzo stabilne i nie wydaje się możliwe aby doszło do samoistnego wypięcia.

Walle to niepozorny potwór, który generuje taką ilość światła że zastanawiam się czy to jest w ogóle legalne ;) Ustawiony tak aby nie oślepiać jest nadal widoczny z bardzo daleka i zapewnia bezpieczeństwo po zmroku. Warto pochwalić producenta za to, że nie ma najmniejszego problemu z dokupieniem mocowania na drugi rower.

Jakość materiału
Mocowanie
Zużycie energii
Szczelność
Współczynnik czadu
Cena
Średnia

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Podziel się swoją opinią