Bocialarka 2.0

Bocialarka 2.0 stała się moją własnością pod koniec września 2009r. kiedy to uznałem, że czas najwyższy zakupić prawdziwe oświetlenie rowerowe. Dni robiły się coraz krótsze, jesień zbliżała się wielkimi krokami… Po naczytaniu się upojenia różnych for netowych  padło na polską produkcję czyli Bocialarkę 2.0.

Po pierwsze: jest to sprawdzony, działający produkt (wersja 2.0). Po drugie: jest to polska produkcja a ja jestem wielbicielem polskiego rzemiosła bo w garażu powstają niesamowite rzeczy, które naprawdę nadają się do użytku. Po trzecie: chciałem mieć latarkę od razu oraz zależało mi na gwarancji i ew. możliwości naprawy. W tym miejscu należy zaznaczyć, że bardzo podobne produkty można zakupić na dealextreme.com. Pomimo lepszej ceny nie zdecydowałem się za zakupy za granicą z uwagi na liczne opinie świadczące o tym, iż trzeba ichnie lampki poprawiać i ulepszać a to jest ostatnia rzecz na jaką miałem ochotę. Do tego dochodzi czas wysyłki i wszystkie perypetie z tym związane. W skrócie: wolałem zapłacić więcej i mieć wszystko podane na tacy nic zapłacić mniej a potem rzeźbić.

Poniżej opis zaczerpnięty z aukcji na której kupiłem latarkę. Twórcą Bocialarki jest BocianXX

Tryby świecenia: 65%/100%/40%/10%/mrugające miejskie (przygasające ~15%).

Zmiany trybów dokonujemy szybkim wyłączenie/włączeniem latarki (najwygodniej bez wykonywania pełnego kliku a tak zwanym miękkim). Tryby posiadają pamięć po 1sek. więc po używaniu latarki przez min ten okres bądź dłużej po kolejnym włączeniu latarka włączy się w ostatnio użytym trybie.

Latarka oparta jest na moim własnym projekcie i przy w pełni naładowanym ogniwie 18650 (w trybie high) w układzie diody płynie prąd ~ 1A a dioda generuje ponad 220 lumenów światła. Tak wyżyłowane parametry pracy udało się uzyskać dzięki wykorzystaniu solidnej aluminiowej obudowy latarki również jako części radiatora odprowadzającego ciepło (główna cześć chłodząca wykonana jest z miedzi). Obudowa z aluminium, bardzo wytrzymała. Latarka jest zasilana ładowalnym akumulatorkiem Li-Ion typu 18650 (2 szt. W ZESTAWIE RAZEM Z AUTOMATYCZNĄ ŁADOWARKĄ DSD). W latarce zastosowano kolimator 15st który (sprawdza się idealnie jako oświetlenie rowerowe).

CHARAKTERYSTYKA PRODUKTU:
Zasilanie: Jeden akumulator typu 18650
Optyka: Kolimator 15st. (idealna wiązka światła na rower lub jako bliskie EDC – latarka codziennego użytku)
Korpus: korpus aluminium, środek miedziany
Siła światła: 220 lumenów (jasność-regulowana – różne tryby świecenia)
Źródło światła: 1 dioda SSC P4 rank U1 H selekcjonowany pod względem niskiego Vf (w praktyce większa sprawność energetyczna diody – więcej światła/dłużej liniowo w funkcji czasu) Emiter jest pewnego pochodzenia z oficjalnej polskiej dystrybucji a nie z chińskiego marketu w standardzie praktycznie sprzedającego co innego niż jest napisane.
Żywotność diody: 50 000 godz.
Czas pracy zależy od wybranego trybu świecenia (w trybie high 2,5 – 3 godziny). W trybie 65% spokojnie 4 godziny.
Wymiary: 10.5cm (długość) x 2,5cm (średnica) (głowica średnica 3 cm)
Waga: ~200gram z ogniwem.
Kolor: czarny
W skład zestawu wchodzi:
– Latarka
– Smyczka na kciuk,
– 2 szt. firmowych, przetestowanych ogniw 18650 o pojemności 2200mAh!!!
– Automatyczna ładowarka DSD z porządnym zasilaczem impulsowym
– Uchwyt rowerowy
– Pokrowiec mocowany do paska bądź plecaka.
– Dowód sprzedaży w postaci faktury VAT (koszt wysyłki wyszczególniony na rachunku)
– Pisemna gwarancja na okres 1 roku.Specyfikacja
Wejście: AC 110-240V 50/60Hz
Wyjście: DC 5V 700mA
Mikroprocesor: kontrolowane odcięcie zasilania
Masa: 132g
Działa z akumulatorami: 16340, CR123A, 18650, 17650
Zestaw ładowarki: pudełko, ładowarka,firmowy zasilacz sieciowy(mini)

Transakcja przebiegła pomyślnie, wszystko było tak jak trzeba. Jak widać na zdjęciach latarka nie jest duża co by nie powiedzieć jest malutka i wygląda bardzo niepozornie :)

Jedna rzecz mnie wkurzyła. Dosłownie kilka dni po tym jak dostałem moją wersję 2.0 na rynku pojawiła się wersja 2.5, która niby niczym się nie różniła pod względem parametrów, ale była wyposażona w nowy sterownik który sygnalizuje mocne wyczerpanie baterii. Czy jest mi to tak naprawdę do czegoś potrzebne? Nie, bo jak baterie robią się słabe to widać, że wiązka od razu słabnie, ale ja też chce nowy sterownik. Nie potrzebny mi, ale chcę go mieć :> Trudno mieć pretensje do sprzedającego, że pozbywa się towaru, ale nie jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy i niesmak pozostał. Gdyby parametry świecenia były inne to zapewne dostałbym ataku kociokwiku, ale w takiej sytuacji olałem to bo cóż innego miałem zrobić…

Z produktu jako takiego jestem zadowolony i mogę go polecić. Jakość wykonania jest naprawdę dobra i nie znalazłem żadnych ordynarnych niedoróbek. Uszczelnienia latarki spełniają swoją funkcję i do tej pory nie miałem żadnych problemów w czasie jazdy w deszczu etc. Lampka nie nagrzewa się jak palnik więc radiator też daje radę. Uchwyt na kierownicę coś nie bardzo chce współpracować z kierą 31.8mm za pomocą dostarczonej śruby więc zapinam go zipem. Nie miałem takich akcji jak samoczynne przełączanie się trybów pracy w czasie jazdy po wertepach a wiem, że poprzednie wersje miały takie zagrania.

Nocna jazda po lesie to niesamowita zajawka :) Latarka ustawiona na 65% umożliwia poruszanie się po drogach gruntowych, ale dopiero 100% daje tyle światła ile potrzeba do szybszej jazdy. Ponieważ dużo światła wymaga dużo energii to zawsze mam przy sobie zapasowy akumulator. Sprzedawca deklaruje “(…) (w trybie high 2,5 – 3 godziny). W trybie 65% spokojnie 4 godziny” i to się sprawdza jednak w czasie chłodów te “spokojnie” należy nieco skrócić, ale bez dramatu. I w tym miejscu ważna uwaga: kiedy bawiłem się latarką na podwórku, w mieście, to wcale nie wydawało mi się, że ona mocno świeci. Skąd takie odczucie? Ponieważ w mieście i okolicach wcale nie jest ciemno w nocy. Tak, wiem że to brzmi głupio ale dokładnie tak jest. Łuna bijąca od miasta jest odczuwalna nawet kiedy jej nie widać. Dopiero grudniowo/styczniowy pobyt w górach, gdzie dla odmiany jest naprawdę ciemno, pokazał że 220lumenów potrafi oświetlić drogę :) Piszę to ku przestrodze pierwszego rozczarowującego wrażenia po uruchomieniu latarki.

I tutaj jedna bardzo ważna uwaga dotycząca samej jazdy: bocialarka świeci tam gdzie jest skierowana kierownica i to okazuje się być za mało do tego aby poruszać się nocą z prędkościami dziennymi. Koniecznością jest posiadanie czołówki tak aby mieć drugie źródło światła, które podąża za ruchem głowy inaczej dynamiczna jazda kończy się dynamicznym jebut najczęściej z uwagi na niedoświetlony zakręt :)

Moja wersja była dostarczona wraz z używanymi ogniwami i po kilku miesiącach są one ewidentnie słabsze niż na początku. Poza tym jest dziwna sytuacja w czasie ładowania. Ładowarka umożliwia nabicie dwóch ogniw jednocześnie. Jeżeli włożę dwa na raz to świeci się zielona dioda, która mówi iż baterie są naładowane. Jeżeli włożę jedną to okazuje się, że wymaga ona ładowania. Jeżeli dołożę drugą to ładują się obydwie więc żeby naprawdę sprawdzić co jest grane należny na zmianę wkładać ogniwa aż ładowarka zacznie ładować. Dziwne nieco, ale cóż…

Największą wadą bocialarki 2.0 jest złe zestopniowanie siły światła. Jest 65%/100%/40%/10%/mrugające miejskie (przygasające ~15%) a powinno być: 65/100/65 etc. Dlaczego? Ponieważ 65% używam do nocnego przejazdu przez miasto, następnie w lesie korzystam z pełnej mocy a na drogę powrotną chcę znowu mieć 65% co zmusza mnie do przeklikania przez cały wachlarz możliwości bocialarki. Jest to upierdliwe i nie podoba mi się ten motyw.

Zalety:

  • dobra jakość wykonania,
  • solidna,
  • kompletny zestaw do jazdy,
  • łatwo dostępna,
  • nie wymagała żadnych poprawek ani ingerencji w system chłodzenia jak w przypadku produktów z dealextreme.com,
  • polska produkcja :)

Wady:

  • (za)droga,
  • zestopniowanie światła powinno być inne,
  • używane ogniwa dostarczone z latarką są po kilku miesiącach pracy ewidentnie słabsze,
  • nie ma mocowania na drugą kierownicę ani nawet opcji dokupienia takowego,
  • NON STOP POJAWIA SIĘ NOWA CIEKAWSZA WERSJA ;/

Nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Bocialarka 2.0 jest ok, ale wersja 3.0 generuje już 350lm światła (inna dioda) w miejsce 220 dla 2.0 co jest znaczącą różnicą a latarki dzieli zaledwie kilka miesięcy! Poza tym obecna wersja daje możliwość wyboru wiązki światła (bliżej i szerzej vs. wąsko i dalej). W tej chwili zdecydowanie wolałbym mieć wersję 3.0

Twórca bocialarki jest adminem na forum światełka.pl co i tam też się promuje. Niestety zauważyłem (i nie tylko ja) nieprzyjemną prawidłowość w kontaktach z nim: przed kupnem informacje via emalia przychodzą błyskawicznie, po kupnie wcale. Nie reklamowałem towaru, ale chciałem się dowiedzieć o możliwość dokupienia czegoś do zestawu. Odpowiedzi nie otrzymałem. Podobno dużo lepiej jest kiedy piszę się przez PW (prywatna wiadomość) na forum światełka…

Czy kupiłbym Bocialarkę jeszcze raz? Chyba tak, ale nie sposób olać dealextreme.com. Różnica w cenie powala. ale mnie odstraszył fakt, że jak już lampka przyjdzie to jesteśmy pozostawieni sami sobie z ew. kłopotami bo odsyłanie do Honk Kongu to nie jest dobry pomysł. Poza tym czas realizacji zamówienia waha się od tygodnia do siedmiu tygodni i to bez żadnej wyraźnej reguły :D

Jeżeli szukasz gotowego produktu, podanego na tacy to Bocialarka jest dobrym rozwiązaniem O ILE nie kupisz ostatniej sztuki ze starej wersji na kilka dni przed premierą nowej. Jeżeli nie boisz się komplikacji i masz pojęcie nt. lutowania, chłodzenia etc. to bierz te z dealextreme. Różnica w cenie powinna zrekompensować wszystkie niedogodności.

Jak na pierwszą latarkę to bocialarka jest naprawdę ok.

Jakość materiału
Jakość wykonania
Ilość światła
Jakość wiązki
Wydajność baterii
Uchwyt na kierownicę
Współczynnik czadu
Cena
Średnia

Aktualizacja 22/02/2017

Bocialarka nadal ma się świetnie! Raz była w naprawie bo stłukli mi szybkę, ale poza tym NIC, ale to NIC się z nią nie dzieje i używam jej cały czas. To był bardzo dobry zakup.

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Podziel się swoją opinią