Ranking smaków Nutrend Unisport

Nutrend Reg-ge Unisport to nieprzerwanie mój numer jeden wśród izotoników. Właściwie to mogę powiedzieć, że jestem od niego uzależniony w związku z czym zawsze mam butelczynę na podorędziu. Jeżeli nie wiesz co to za wynalazek przeczytaj ten test: https://endurorider.pl/nutrend-reg-ge-unisport/ Producent dodaje smak po to żeby było przyjemniej spożywać produkt. Bardzo odkrywcze prawda :)

Nieco poważniej rzecz ujmując jest w tym metoda na to żeby pić tyle ile trzeba i zachętą do tego jest pula dodatków stymulujących kubki smakowe. Skoro wszystko jasne to możemy przejść do meritum czyli 18 wersji do wyboru. Z uwagi na to iż jedna butelka koncentratu starcza na 70 (siedemdziesiąt!) litrów napoju naprawdę warto się dobrze zastanowić przed kupnem. Jest to tym trudniejsze, że producent nie uznał za stosowne umieścić jakiegokolwiek opisu przy danej wariacji.  Kiedy kupuję 1 litr gotowego napoju i okaże się, że jest obrzydliwy to nie ma problemu. Co innego gdy stoję w obliczu wymuszonej ciągłej konsumpcji przez następne 3 miesiące, bo właśnie w takim czasie trzeba zużyć koncentrat po otwarciu. To jest dużo poważniejszy problem.

W 2013 roku  oferta Nutrenda oferuje następujące warianty do wyboru:

  1. ananasowy
  2. biały grejpfrut
  3. bitter lemon
  4. brzoskwinia z marakują
  5. cytrynowy
  6. czarna porzeczka
  7. green fresh
  8. ice fresh
  9. lemongrass
  10. malina żurawina
  11. mix owocowy
  12. opuncja z zieloną herbatą
  13. owoce leśne
  14. owocu granatu
  15. pink grep
  16. pomarańczowy
  17. wiśniowy
  18. zielona herbata z cytryną

Producent, w swojej bezgranicznej mądrości, nie udostępnia darmowych próbek :/

 

Przez ostatnie lata przerobiłem kilka smaków z palety więc czas na podsumowanie kilkuset litrów Nutrenda, którymi raczyłem się regularnie. Poniżej mój subiektywny opis sprawdzonych, czyli wypitych do dna,  smaków

Biały grejpfrut

Przepyszny! Bardzo dobrze udaje świeże owoce i nie jest przesadnie słodki. Można pić aż do przekroczenia dozwolonej dziennej dawki (50ml) Jak do tej pory nie spotkałem ani jednej osoby, które to nie smakuje. Wracam do niego regularnie.

Cytryna

Smakuje wystarczająco cytrynowo, ale bez rewelacji. Pije się przyjemnie i nie trzeba się zmuszać, ale nie jest to smak, do którego wróciłem.

Czarna porzeczka

Większość nektarów (bo soku do tej pory nie widziałem) twierdzących, że mają coś wspólnego z czarną porzeczką ma jedną wspólną wadę: są zdecydowanie za słodkie i nie mają w sobie nic z charakterystycznego gorzkawego posmaku prawdziwych owoców. Produkt nawet udany, ale nie zachwyci osób, które co lato zażerają się czarnulami prosto z krzaka. Za bardzo czuć, że to syntetyk.

Green Fresh

Ten smak to wariacja pod tytułem “multiwitamina” tyle,  że głównie z zielonych owoców. Jak dla mnie dominującą nutą jest kiwi. Pije się bardzo przyjemnie a nazwa pokrywa się z odczuciami moich kubków smakowych.  Póki co mam za sobą jedną butlę, ale to na pewno nie koniec. Ciekawa alternatywa dla przerwy od grejpfrutów.

 Ice Fresh

To jest smak, którego absolutnie żaden sprzedający nie był w stanie mi opisać. Dopiero miła Pani w sklepie powiedziała mi, że pije to w czasie upałów więc wziąłem na próbę i… to jest wyśmienite! Mamy napój  miętowo-eukaliptusowy z nutę niebieskich cukierków Ice Fresh. Na upały to naprawdę jest TO. Wciągnąłem butle błyskawicznie i od tego czasu ciągle staram się to kupić lokalnie, ale jest z tym bardzo duży problem bo towar nie schodzi z półek więc go nie zamawiają. Dlaczego nie schodzi? Ano dlatego, że nikt nie mówi jak to smakuje więc ludzie nie kupują w obawie przed tym co jest w środku tracąc coś naprawdę bardzo smacznego i orzeźwiającego.

Ponieważ wygląda na to, że jestem jedną z niewielu osób w Warszawie, które chcą pić Ice Fresha to nie pozostaje mi nic innego jak kupno bezpośrednio od producenta. Powyżej 70 PLN jest darmowa wysyłka więc trzeba dobrać jakieś batony albo tabletki energetyczne.  Będąc przy kupowaniu on-line trzeba powiedzieć, że e-sklep od kilku lat wygląda tak samo i sprawia wrażenie niedokończonego projektu w związku z czym w czasie klikania trzeba zachować czujność.

Aktualizacja 07/01/2014 – niestety smak został zmieniony i teraz nie jest już tak wyrazisty jak poprzednio :( Nie jest zły, ale jest cieniem tego co było dostępne wcześniej. Naprawdę ludzie w Nutrendzie powinno dać sobie na wstrzymanie i nauczyć się, że “lepsze jest wrogiem dobrego”.

Owoce granatu

To jest wynalazek, który sprowokował mnie do napisania tego testu. Kupiłem butlę dosłownie kilka dni temu. Zanim przejdziemy do sedna chciałbym zaznaczyć, że prawdziwe owoce grantu są pyszne i jedną wadą jest cholernie duża ilość pestek oraz fakt, że to co sprzedaje się w Polska to owoce przedostatniej  kategorii.  Dlaczego to kupiłem? Otóż chciałem odpocząć od grejpfrutów, które popijam ciągle.  Po otwarciu w nozdrza uderza bardzo mocny zapach rozpuszczonej taniej landrynki wymieszanej z najbardziej podłymi zleżałymi żelkami doprawiony aromatem wstępnie pogryzionej gumy do żucia w paskach. Analogicznie jest w smaku: bardzo dziwne połączenie pełnego syntetyka a na końcu nos zostaje uraczony w/w swądem. No po prostu WSTRĘTNE TO JEST. Nie wiem w którym miejscu ma być coś wspólnego z owocami granatu. Jak dla mnie to nigdzie. Wisienką na torcie jest kolor – koncentrat i roztwór dzielą tę samą barwę czyli jasno brązowa dziecięca biegunka. Niby nic, ale jak wlejesz do bukłaka to wygląda…. no właśnie.

Uważam, że osoba, która spłodziła tego smakowego bękarta, do spółki z człowiekiem bez smaku który zatwierdził ten produkt, powinna mieć zakaz pracy w branży spożywczej na stanowisku innym operator rolki strecza przy  foliowaniu palet.

Na szczęście przede mną tylko 65 litrów do wypicia więc nie ma się czym przejmować :|

Różowy grejpfrut

Równie cudowny jak biały grejpfrut. Piję go do znudzenia, potem chwila przerwy i od początku. Różowy grejpfrut jest wyśmienity i wchodzi gładko wszystkim od dzieci począwszy a na seniorach skończywszy. Wybornie udaje świeże owoce.

Zielona herbata z cytryną

Przyjemne połączenie, które smakuje tak jak mówi nazwa co nie zawsze jest takie oczywiste. Wchodzi  sympatycznie i jest to bardzo dobre rozwiązanie dla osób lubiących herbatę w ogóle. Myślę, że w znakomitej większości przypadków użytkownik nie będzie się musiał zmuszać do picia kolejnej porcji. Spokojny smak dla spokojnych konsumentów.

Malina

Ten smak jest wycofany z oferty i obecnie malina występuje wyłącznie z żurawiną. Kiedy miałem samą malinę to nie byłem zbyt zadowolony. Smak był ewidentnie sztuczny i nie wyszedł im zbyt dobrze. Jakkolwiek nie było to specjalnie smaczne to i tak lepsze od beznadziejnych owoców granatu. Nie wiem jak jest w tej chwili, ale o ile nic się nie zmieniło to zalecam ostrożność bo może być średnio smacznie.

Lemongrass (trawa cytrynowa) 14/12/2013

Trawa cytrynowa kojarzy mi się ze świeżością z odrobiną cytryny dlatego po wykończeniu wstrętnych “owoców granatu” zamówiłem ten smak. Jak dla mnie jest wyborny! Zapach jest intensywny i przypomina nieco gorzką cytrynę. Koleżanki z pracy twierdzą, że pachnie jak płyn do mycia naczyń :) W smaku napój jest lekko cierpki, cytrynowy z nutą świeżej trawy i lekkim gorzkawym posmakiem na końcu. Uważam, że jest przepyszny. Bez dwóch zdań Lemongrass wchodzi do mojej Top 5 Nutrenda.  Zdecydowanie najsmaczniejszy jest na zimno.

Takie są moje odczucia wobec Unisporta. Nie sprawdzałem wszystkiego, ale myślę że z czasem przejdę przez większość ich oferty. 

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

3 komentarzy do “Ranking smaków Nutrend Unisport”

  1. […] tylko ja jestem taki nadwrażliwy na denny posmak, ale jest to dla mnie nie do przejścia temat. https://www.endurorider.pl/ranking-smakow-nutrend-unisport/ Grapefuitowy ma być grapefruitowy a nie smakiem “woda stojąca w […]

  2. Art

    Dzięki za opinie Ja jestem po dwóch smakach Grapefruit i Wiśniowy. Zdecydowanie polecam wiśniowy nie jest za słodki ani za kwaśny. Grapefruit był dla mnie za cierpki.

    1. kamil/Endurorider.plkamil/Endurorider.pl

      Dzięki za info – ja z kolei za wiśniowym nie przepadam w ogóle ;)

Podziel się swoją opinią

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze czytanie oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close