RST Delta TL

Delta Tl w 1999 roku była hitem na rynku. W cenie 950 PLN dostawało się regulowane tłumienie olejowe, 89mm skoku, regulację twardości oraz magnezowe odlewane golenie z adapterem IS. RST dało bardzo fajny lakier śliwkowy metalizowany – do tej pory uważam, że jest to wyjątkowo ładny kolor. Za uginanie widelca odpowiadał elastomer ze sprężyną. U mnie bardzo szybko, marznąca na kość w zimę guma, została zastąpiona sprężyną z innego widelca dzięki czemu amor stał się czuły i bardziej płynny w działaniu.

Realny skok to ok 80mm. Waga widelca to nieco ponad 2kg ale bez dramatu.Na początku napiszę, że widelec działa do tej pory tj A.D. 2009 co jest naprawdę niezłe ;) Oczywiście jakość pracy przez te wszystkie lata spadła ale nadal jest to widelec amortyzowany a nie wyrób widelcopodobny. Tłumienie pozwala na zmianę prędkości powrotu w dużym zakresie o ile jest zalane odpowiednim olejem tj 15W. Lagi są w relatywnie dobrym stanie a dzięki gumowym osłonom praktycznie nie widać śladów zniszczenia.

RST nie posiada otwartej kąpieli olejowej. Tłumienie jest realizowane za pomocą oleju, który radośnie sobie chlupocze w goleni. Smarowanie ślizgów i całej reszty odbywa się za pomocą smaru stałego – tutaj muszę nadmienić iż udało mi się doprowadzić smar do takiej temperatury na zjeździe, że po przechyleniu roweru wypłynął spod pokrętła regulacji twardości ;) Nie jest to najłatwiejsze w serwisie rozwiązanie chociażby z racji konieczności dokładnego czyszczenia bebechów przed przesmarowaniem jednak jeżeli robi się to regularnie to nie ma z tym żadnych problemów.

Delta jest wystarczająco sztywna bocznie i nie sprawia pod tym względem żadnych problemów (uwzględniając wiek widelca) Braki w tej kwestii pojawiły się dopiero po założeniu tarczy 203mm i bardzo ostrych zakrętach gdzie słychać metaliczne ocieranie kloców o tarczę.

Przez te wszystkie lata widelec był ze mną wiele razy w górach, bardzo często jeździł po Mazowszu i cierpliwie znosił wszystkie moje głupie pomysły łącznie z założeniem tarczy 203 i takim hamowaniem, że aż jęczał i delikatnie zawijał się pod ramę. Pomimo tego nie poddał się i nadal działa. Nic nie pękło, nic się nie urwało.

Z wad należy wspomnieć o permanentnym wycieku spod pokrętła regulacji tłumienia powrotu oraz tłumiku otworkowym (najprostsze rozwiązanie) który powyżej 60 km/h blokuje pracę widelca. Do 60 km/h jest ok a później jest blokada skoku i po prostu trzeba zwolnić.

Usunięcie tego wycieku wiąże się z rozebraniem tłumika oraz wymianą o-ringów. Mam nadzieje, że dokładna rozbiórka za czas jakiś zagości w dziale z instrukcjami.

Ponieważ widelce były dostępne w sezonach 99 i 2000 to jeżeli są jeszcze gdzieś do kupienia to na 100% albo są to a) zarżnięte na śmierć egzemplarze albo b) totalnie zleżałe widelce. Z racji naprawdę dobrych walorów użytkowych (jak na owe czasu) delty masowo
trafiały do dualówek etc gdzie potrafiły zgubić haki na koło, no ale skoro używa się widelca XC do katowania to czego innego można się spodziewać. Jako ciekawostkę podam fakt iż rozmawiałem z człowiekiem, który miał do delty założonego Gustawa M (jeden z najmocniejszych hamulców tarczowych na świecie) i widelec to przeżył.

Jako, że jest to mój pierwszy prawdziwy widelec to mam do niego duży sentyment i pewnie będę go trzymał do końca świata.

Mnóstwo dobrych wspomnień łączy mnie z tym widelcem :)

Jakość wykonania
Sztywność (widelce)
Ilość regulacji
Wydajność tłumienia
Skok
Łatwość ustawienia
Łatwość serwisowania
Współczynnik czadu
Cena
Średnia

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Jeden komentarz do “RST Delta TL”

  1. […] Po raz pierwszy kiedy w znanym warszawskim serwisie Plus zalano dużo za rzadkim olejem FL moją https://www.endurorider.pl/rst-delta-tl/ dzięki czemu praktycznie straciła tłumienie. Drugi raz […]

Podziel się swoją opinią

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze czytanie oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close