CST Cheyenne

CST Cheyenne 2,4"

CST Cheyenne został zaprojektowany jako uniwersalna pozycja do Enduro MTB, która ma sobie radzić w każdych warunkach.  CST to firma, której oferty pilnuję cały czas bo wiem, że ciągle coś kombinują. Kiedy CST Poland z Zabrza (dystrybutor na PL) umożliwił mi kupno kompletu przedprodukcyjnej wersji Cheyenne 2,4″ byłem prze szczęśliwy. Jeżeli nie wiesz kto to CST to przeczytaj ten test https://endurorider.pl/cst-bft/ W skrócie: jest to producent naprawdę dobrych i przystępnych cenowo opon MTB, który coraz śmielej zaczyna wchodzić w segment premium.

Producent wybrał, ostatnio bardzo modną, ścieżkę nieco niższego bieżnika niż normalnie. Zabieg ma na celu zmniejszenie oporów toczenia, ale bez dramatycznej utraty właściwości trakcyjnych. Skoro jesteśmy przy oporach to możemy od razu wyjaśnić tę kwestię: cudów nie ma, ale trzeba podkreślić iż jest całkiem przyzwoicie. Na pewno nie jest to opona dla asfaltowych wojowników :)

Z technologii mamy do dyspozycji EPS czyli Exceptional Puncture. Jest to dodatkowa warstwa gumowanego materiału pomiędzy bieżnikiem a oplotem opony – ciasny splot chroni przed przebiciami. CST_EPS

Opona jest zbrojona linką aramidową i ma być szeroka na 2,4″. Tak wygląda na obręczy Sun Rims S-Type przy ~2,4 bar.

Uwaga: ostatnie zdjęcie to wysokość obręczy+opony zatem 76,94-25,5 (S-type) = 51,44 mm i właśnie tyle ma sam Cheyenne.W porównaniu do https://endurorider.pl/irc-trailbear/ CST jest lekko niedożywiony, ale prawda jest taka że obecnie znakomita większość 2,4″ wygląda w ten sposób a mocarzy takich jak Misiek Szlakowy praktycznie już nie robią :( Profil opony jest obły, ale zewnętrzne klocki lekko wystają. Wbrew pozorom bieżnik jest gęsty a klocki ciasno upakowane. Dla porównania weźmy pod uwagę https://endurorider.pl/panaracer-rampage/ , którego widać na drugim zdjęciu pod spodem.

Info dla gryzigramków.

Naprawdę nie jest źle!

Teraz czas na to co jest bardzo ważne czyli jak wzór bieżnika przekłada się na możliwości terenowe. Tak jak wspomniałem przed chwilą profil jest obły z odrobiną zewnętrznych klocków, które wystają bardziej na boki.

Wzór układa się w klasyczne V więc na tył można odwrócić Cheyenna co by jeszcze lepiej zbierał. Jak jest w Beskidach? Jest naprawdę dobrze i piszę to z pełną odpowiedzialnością. W czasie Kwietniówki 2014 https://endurorider.pl/kwietniowka-2014/ miałem okazję jeździć praktycznie po wszystkim co Góry mają do zaoferowania. Obyło się bez ekstremów w żadną stronę więc miałem najbardziej typowe warunki jakie można spotkać. Jest mi niezmiernie miło napisać iż nowy produkt CST radził sobie bez problemu. Oczywiście niższy bieżnik sprawia, że czasami w błocie zamiast jechać kręci się przez chwilę w miejscu, ale nie ma dramatu. Równie dobrze jest na suchym. Obły profil wymaga tego aby nieco rozsądniej, czyli mniej, przechylać rower, ale Cheyenne jest w pełni przewidywalny. Na podjazdach opona nie ma tendencji do niespodziewanego zrywania przyczepności.

W czasie zjazdów nie miałem zawału serca, ale tutaj ponownie trzeba wziąć poprawkę na obłość oraz relatywnie niski profil, Obrazowo rzecz ujmując: jeżeli wpadasz w błotną rynnę  i chcesz wydostać się z tej głębokiej koleiny to nie jest to łatwe ponieważ opona wciąż ześlizguje się do środka. Zamiast walczyć lepiej jest jechać na wprost i czekać na odpowiedni moment aby zmienić tor jazdy.

Z hamowaniem nie ma problemu pomimo tego, że za wytracanie prędkości odpowiada 4 tłoczkowy zacisk Sainta, metalowe okładziny oraz tarcza 203 mm. Czasami zdarzało mi się od razu się blokować tylne koło, ale to było w warunkach złej przyczepności np: na mokrych liści więc trudno mieć o to pretensje do niskiego bieżnika. Szczęśliwie guma nie ma denerwującej tendencji do zapychania się błotem. Mieszanka gumowa, którą tutaj zastosowano jest średnio twarda co z kolei przekłada się na dłuższą żywotność opony. Bieżnik nie znika w oczach. Poprawiono też napisy na boku opony i teraz są znacznie trwalsze.

Wady

Mój komplet Cheyennów to wersja przedprodukcyjna, ale pomimo tego nie zauważyłem żadnych problemów z jakością.

Wada była tylko jedna, ale niestety poważna: przednia opona biła góra dół. To co jest naprawdę zabawne to fakt, że bardzo późno się zorientowałem a to było tak… Na początku jeździłem na https://endurorider.pl/sr-suntour-duro-qlc/, który nie ma blokady skoku więc amortyzator kompensował jajowatość przedniego koła. Po zmianie na RST Storm OCR AIR też nie wyłapałem problemu od razu bo byłem zajęty zabawą z doborem ciśnienia oraz 160 mm płynnego skoku. Dopiero w Beskidach zacząłem używać blokady na asfaltowych dojazdówkach i wyszło szydło z worka. Odczucie było takie jak wjazd na duży kamień co jeden obrót koła. Początkowo byłem przekonany, że zabiłem obręcz więc pozbyłem się DM24 na rzecz Rodi (dawna Vuelta) Excalibur DH. Problem nie zniknął i dopiero wtedy na poważnie zacząłem się interesować oponą.

Bicie jest ewidentne więc opona wróciła do CST Poland. Co ciekawe tylna guma jest idealnie prosta podobnie jak wszystkie moje wcześniejsze produkty CST. Przyznam szczerze, że przez kilka dni zastanawiałem się czy to nie jest moja wina, ale rachunek sumienia wykazał, że nie.

To co trzeba podkreślić to fakt, że to nie była wersja finalna tej opony.

Podsumowanie

CST Cheyenne to bardzo ciekawa propozycja. Opony dają radę w Beskidach, są przewidywalne więc jeździ się na nich bez stresu. Nie lubią głębokiego błota, ale poza tym radzą sobie praktycznie na każdym typie nawierzchni. Robiłem próby i nie było problemu z pompowaniem do https://endurorider.pl/ghetto-tubeless-manual/ Po takiej przeróbce właściwości terenowe jeszcze wzrosną wraz z możliwością obniżenia ciśnienia.

Warto podkreślić jeszcze jedną rzecz. Pomimo niższego bieżnika niż BFT uważam, że Cheyenne są bardziej wszechstronne ponieważ lepiej tolerują szutry i twarde nawierzchnie.

Myślę, że CST zrobiło uniwersalną oponę, które przypadną do gustu większości użytkowników, którzy nie stronią od Beskidów, ale wybierają znane rowerowe ścieżki bez  morza błota. Zdeklarowani eksploratorzy dziczy wybiorą potwory w stylu Miśka Szlakowego.

CST Poland zakłada, że opona powinna trafić do sprzedaży w 2015 roku a cena oscylować wokół BFT więc bądźcie czujni i na bieżąco śledźcie rynek.

Jakość wykonania
Na twardym
W błocie
Lekkość toczenia
Waga
Współczynnik czadu
Cena
Średnia

Jeżeli nie chcesz przegapić żadnej aktualizacji strony Endurorider.pl zapisz się do Newslettera

Jeżeli w komentarzu podano prawdziwy adres e-mail to dostaniesz informację kiedy Twoja wypowiedź zostanie opublikowana. Pamiętaj aby sprawdzić folder SPAM.

kamil/Endurorider.pl

Autor: 

Twórca i założyciel Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon i prawdziwej górskiej jazdy.

Powiązane wpisy

Podziel się swoją opinią

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze czytanie oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close